Latem, gdy odsłania się więcej ciała, modna jest lekka opalenizna. Jednak nie każdy może pozwolić sobie na dłuższy wyjazd na egzotyczne wakacje. Zdarza się też, że cera jest bardzo wrażliwa i na kąpiele słoneczne albo wizyty w solarium reaguje zaczerwienieniem i powstawaniem niedoskonałości. W takim wypadku warto rozważyć zastosowanie balsamów brązujących.
Kremy i balsamy brązujące nadają skórze atrakcyjny wakacyjny kolor, nie narażając jej na negatywne działanie promieni UV takie jak przesuszenie, utrata jędrności i ryzyko oparzeń. Dzięki wysokiej zawartości składników nawilżających takie kosmetyki mogą nawet ją odżywiać.
Szeroki wybór balsamów i kremów brązujących do twarzy oraz ciała można znaleźć w drogerii Super-Pharm. Są to m.in. preparaty firm Kolastyna, Dax, St. Moriz i Bielenda.
Podstawowym składnikiem większości balsamów brązujących do ciała i twarzy jest DHA (dihydroksyaceton) – związek, który wchodzi z komórkami naskórka w reakcję skutkującą zabarwieniem skóry na nieco ciemniejszy kolor. Oczywiście nie jest to proces trwały: kosmetyki brązujące działają tylko na zewnętrzną warstwę skóry, która po kilku dniach samoistnie się złuszcza. Z tego względu, aby utrzymać ciemniejszą karnację, trzeba regularnie ponawiać aplikację balsamu brązującego.
Działanie kosmetyków brązujących jest w pełni bezpieczne i w większości przypadków nie wywołuje podrażnień. Posiadacze bardzo wrażliwej skóry mogą jednak na wszelki wypadek wykonać test skórny przed aplikacją preparatu na całe ciało, aby upewnić się, że nie wywołuje on u nich reakcji alergicznej.
Dobry balsam brązujący oprócz głównego składnika barwiącego zawiera także substancje pielęgnujące, takie jak np. nawilżający olejek ze słodkich migdałów, masło shea czy sok z aloesu. Niektóre kosmetyki wzbogacone są dodatkowo o rozświetlające drobinki, które sprawiają, że w słońcu skóra pięknie się mieni.
Przy wyborze kremu brązującego warto zwrócić uwagę na jego konsystencję: najlepiej, jeśli jest ona lekka, a kosmetyk łatwo się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Wtedy szybko po naniesieniu preparatu można się ubrać lub położyć do łóżka bez obaw o powstanie plam i smug.
Brązujące kosmetyki do twarzy i ciała pozwalają osiągnąć efekt opalenizny bez długotrwałego przebywania na słońcu i wizyt w solarium. Co ważne, nie niszczą skóry tak, jak intensywne promienie słoneczne. Działają nawet na skórę nawilżająco. Polecane są zwłaszcza osobom o jasnej karnacji i cerze wrażliwej.
Samoopalacze do twarzy i ciała są intensywniejsze, niż balsamy brązujące. Zawierają więcej DHA, w związku z czym barwią skórę szybciej i bardziej zmieniają jej kolor. Z tego względu samoopalacze stosują zwykle osoby, którym zależy na szybkim efekcie, podczas gdy po balsamy brązujące sięgają ci, którzy wolą bardziej stopniowo budować opaleniznę albo chcą tylko delikatnie przyciemnić skórę.
Aby osiągnąć optymalne i maksymalnie trwałe efekty, dzień przed aplikacją balsamu brązującego warto zastosować peeling. W ten sposób wyrównuje się powierzchnię skóry i zapewnia lepszą wchłanialność substancji brązującej. Smarując ciało kosmetykiem, dobrze jest założyć specjalną rękawicę do samoopalacza (w Super-Pharm dostępna jest ona w dziale akcesoria do opalania). W ten sposób minimalizuje się ryzyko powstawania plam. Po aplikacji lepiej poczekać z ubieraniem się, aż preparat dobrze się wchłonie.
Efekt brązujący wywoływany przez balsam utrzymuje się przez kilka dni. W zależności od pożądanego efektu kosmetyk można stosować tylko na tyle często, by utrzymać efekt delikatnej opalenizny (czyli ok. 2 razy w tygodniu) lub częściej, jeśli celem jest mocniej opalona skóra (wówczas kosmetyk można aplikować nawet codziennie).