Produkty na liście rezerwacji leków na receptę:
szt.
Zaloguj się do klubu Super-Pharm
Podaj e-mail, aby dokończyć rejestrację
Potwierdź e-mail
Wygląda na to, że konto z tym adresem e-mail już istnieje, ale nie jest połączone z kontem Klubowicza Super-Pharm.
Na ten e-mail został wysłany kod weryfikacyjny.
Wpisz kod poniżej, a połączymy ten e-mail z Twoim kontem Klubowicza.
Załóż konto w klubie
Zmień hasło
Chcesz zmienić hasło?
Wpisz numer telefonu lub numer karty Klubowicza
Wyślemy SMS z kodem do zmiany hasła.
Wpisz Kod z SMS i nadaj nowe hasło
Późne kolacje, brak budzika, drzemka po plaży albo powrót z podróży w środku nocy.. To wszystko sprawia, że podczas wakacji godziny snu łatwo przesuwają się o kilka godzin. Problem pojawia się po powrocie, kiedy rano znów trzeba wstać do pracy lub szkoły, a wieczorem organizm wciąż nie jest gotowy na sen o dawnej porze.
Samo wcześniejsze położenie się do łóżka zwykle nie wystarcza i może prowadzić do rozdrażnienia czy frustracji. Dużo większe znaczenie mają stała pora pobudki, światło rano i to, co dzieje się w ciągu dnia. Jeśli rytm snu został mocno przesunięty, organizm potrzebuje po prostu kilku dni, żeby wrócić do wcześniejszych godzin.
Sen nie zależy wyłącznie od tego, jak bardzo jesteśmy zmęczeni. Organizmem steruje także wewnętrzny zegar biologiczny, który pomaga dopasować okresy snu i czuwania do pory dnia. Jednym z najważniejszych sygnałów regulujących ten rytm jest światło.
Jeśli przez dwa tygodnie chodziliśmy spać później i rano mogliśmy spać dłużej, organizm zaczął funkcjonować według nowego planu. Powrót do codziennych obowiązków nie przestawia go automatycznie.
Dlatego po urlopie można być bardzo sennym w ciągu dnia, a mimo to wieczorem długo nie móc zasnąć.
Rytm dodatkowo mogą przesuwać:
Jeśli trzeba zacząć od jednej rzeczy, warto zacząć właśnie od pobudki.
Stała godzina wstawania pomaga organizmowi ponownie ustalić rytm dobowy. Dobrze, jeśli pozostaje podobna również w dni wolne. Odsypianie do południa po całym tygodniu wczesnego wstawania może znowu przesunąć zegar biologiczny i zaburzyć dobowy rytm dnia.
To nie znaczy, że każda drzemka jest problemem. Jeśli senność w ciągu dnia jest duża, krótka drzemka (power nap) może pomóc. Najlepiej jednak zrobić ją wcześniej i nie przeciągać powyżej 20 minut. Długa drzemka późnym popołudniem często kończy się tym, że wieczorem mamy problem ze snem lub kładziemy się jeszcze później niż zazwyczaj.
Po urlopie łatwo pomyśleć: jutro muszę wcześnie wstać, więc dziś koniecznie zasnę dwie godziny wcześniej.
Problem w tym, że sen nie działa na polecenie.
Jeśli organizm nie jest jeszcze senny, leżenie w łóżku i sprawdzanie godziny może tylko zwiększać napięcie. Przy trudnościach z zasypianiem lepiej położyć się wtedy, gdy pojawia się wyraźna senność, a jednocześnie utrzymywać stałą porę pobudki.
Po kilku dniach wcześniejszego wstawania senność zwykle zaczyna pojawiać się wcześniej również wieczorem.
Po krótkiej nocy kawa jest często pierwszym sposobem na przetrwanie dnia. Sama w sobie nie musi być problemem, znaczenie ma jednak pora jej wypicia.
Kofeina może działać przez wiele godzin. Jeśli pojawia się późnym popołudniem, wieczorem może utrudnić zasypianie.
Łatwo wtedy wejść w prosty schemat:
krótki sen → zmęczenie → późna kawa → trudniejsze zasypianie → kolejna krótka lub nieprzespana noc
Warto więc zwrócić uwagę nie tylko na liczbę wypijanych kaw, ale także na godzinę ostatniej z nich.
Podobnie jest z alkoholem. Może skrócić czas zasypiania, ale jednocześnie pogarsza jakość snu, skraca długość fazy REM i sprzyja wybudzeniom. Jeśli celem jest ustabilizowanie rytmu dobowego po wakacjach to alkohol nie jest dobrym sposobem na wieczorne wyciszenie.
Po urlopie nie trzeba od razu wracać do najbardziej intensywnych treningów. Warto jednak ponownie wprowadzić regularną aktywność fizyczną.
Spacer, jazda na rowerze czy trening wykonany wcześniej w ciągu dnia mogą wspierać rytm snu i czuwania. Jeśli ruch odbywa się na zewnątrz, dochodzi do tego dodatkowa ekspozycja na światło dzienne oraz dotlenienie organizmu.
Bardzo intensywny wysiłek bezpośrednio przed snem u wielu osób może utrudniać wyciszenie.
U większości dorosłych regularny sen trwający co najmniej 7 godzin na dobę wiąże się z lepszym zdrowiem i funkcjonowaniem w ciągu dnia. Indywidualne zapotrzebowanie może być jednak większe.
Po wakacjach nie warto skupiać się wyłącznie na liczbie godzin. Równie ważne są regularność i to, jak czujemy się po przebudzeniu.
Jedna krótka noc nie oznacza jeszcze problemu ze snem. Większe znaczenie ma to, co powtarza się przez kolejne dni i tygodnie.
Jeśli podczas urlopu doszło do szybkiej zmiany stref czasowych, trudności ze snem mogą wynikać z jet lagu ((zespołu nagłej zmiany strefy czasowej).
W takiej sytuacji wewnętrzny zegar nadal działa częściowo według czasu obowiązującego w miejscu, z którego wróciliśmy.
Mogą pojawić się:
Po powrocie warto jak najszybciej funkcjonować według lokalnego czasu:
Znaczenie ma też kierunek podróży.
Po locie na wschód organizm musi przesunąć rytm wcześniej, a po podróży na zachód - później.
Dlatego strategia dotycząca światła czy ewentualnego stosowania melatoniny nie zawsze wygląda tak samo.
Melatonina jest hormonem związanym z rytmem dnia i nocy. Preparaty z melatoniną bywają stosowane m.in. przy jet lagu i niektórych problemach z zasypianiem.
Nie zastępują jednak regularnej pobudki, światła rano i spokojniejszego wieczoru.
Szczególnie przy zmianie stref czasowych znaczenie ma moment przyjęcia melatoniny. Źle dobrana pora może przesunąć rytm w niepożądanym kierunku, dlatego większa dawka albo przyjęcie preparatu „tuż przed snem” nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem.
Jeśli rozważasz stosowanie melatoniny i przyjmujesz inne leki - omów jej stosowanie z farmaceutą lub lekarzem. Pamiętaj również, że może ona wchodzić w interakcje z niektórymi preparatami, m.in. działającymi na układ nerwowy czy obniżającymi ciśnienie.
Największe znaczenie mają cztery rzeczy:
Do tego warto wrócić do regularnych i zdrowych posiłków, aktywności fizycznej oraz spokojniejszego wieczornego rytmu. Aromaterapia czy muzykoterapia mogą pomóc z wieczorym wyciszeniem.
Powrót do wcześniejszych godzin snu zwykle zajmuje kilka dni. Pojedynczy późniejszy wieczór nie ma większego znaczenia, jeśli przez większość tygodnia godziny pobudki i snu pozostają podobne.
Kilka gorszych nocy po wakacjach nie oznacza jeszcze bezsenności.
Jeśli jednak trudności z zasypianiem lub utrzymaniem snu utrzymują się przez dłuższy czas i zaczynają wpływać na funkcjonowanie w ciągu dnia, warto omówić je z lekarzem.
Przy przewlekłej bezsenności sama higiena snu często nie wystarcza. Jedną z podstawowych metod leczenia jest terapia poznawczo-behawioralna bezsenności, czyli CBT-I. Pomaga zmienić zachowania i sposób myślenia, które mogą podtrzymywać problemy ze snem.
Nie warto więc miesiącami próbować rozwiązywać przewlekłej bezsenności kolejnymi preparatami bez ustalenia jej przyczyny.
Nie każde poranne niewyspanie wynika z późnego chodzenia spać.
Warto skonsultować się z lekarzem, jeśli mimo odpowiednio długiego snu regularnie pojawia się znaczna senność w ciągu dnia albo jeśli występują:
Takie objawy mogą wskazywać m.in. na bezdech senny lub inne zaburzenia wymagające diagnostyki.
Najłatwiej zacząć nie od wieczora, lecz od poranka.
Stała godzina pobudki i światło po przebudzeniu pomagają ponownie ustawić rytm dobowy. Jeśli ograniczymy przy tym późne drzemki, kofeinę wieczorem i bardzo jasne światło przed snem, senność zaczyna stopniowo pojawiać się wcześniej.
Nie trzeba „naprawić” snu w jedną noc. Po wakacjach większe znaczenie ma kilka kolejnych dni z podobną porą pobudki, światłem rano i spokojniejszym wieczorem.
Najlepiej zacząć od stałej godziny pobudki i porannej ekspozycji na światło. Organizm zazwyczaj potrzebuje kilku dni, aby ponownie przyzwyczaić się do wcześniejszych godzin snu i wstawania.
Może tak się zdarzyć przy przesuniętym rytmie dobowym. Organizm odczuwa skutki krótszego snu, ale zegar biologiczny nadal sprzyja późniejszemu zasypianiu. Pomagają regularna pobudka, światło rano i ograniczenie późnych drzemek.
Krótka drzemka może pomóc przy dużej senności. Długa lub późna drzemka może jednak utrudnić zasypianie wieczorem, dlatego najlepiej planować ją wcześniej i ograniczyć jej długość.
Może być pomocna w określonych sytuacjach, szczególnie przy jet lagu, ale znaczenie ma pora jej przyjmowania. Nie zastępuje stałej godziny pobudki, odpowiedniej ekspozycji na światło i regularnego rytmu dnia.
Warto skonsultować się z lekarzem, jeśli trudności ze snem utrzymują się przez wiele tygodni, wpływają na codzienne funkcjonowanie albo towarzyszą im m.in. bardzo głośne chrapanie, przerwy w oddychaniu czy znaczna senność w ciągu dnia.